15 czerwca 2026 roku grupa uczniów z klas piątych i szóstych pojechała zwiedzać Kraków, a szczególnie starą dzielnicę żydowską Kazimierz. Wyjazd został zorganizowany w ramach projektu unijnego pt. Podniesienie kompetencji społecznych poprzez organizację wyjazdów edukacyjnych dla uczniów z terenu Lokalnych Grup Działania "Siedlisko".
Krakowski Kazimierz wielu ludziom kojarzy się z żydowskim miastem lub żydowską dzielnicą i synagogami. To błąd. Lokowane w 1335 roku miasto Kazimierz pod Krakowem zostało założone przez króla Kazimierza Wielkiego, nie przez gminy żydowskie. Jak każde miasto lokowane na prawie magdeburskim przy rynku musiało posiadać rzymskokatolicką świątynię.
Pierwszym i najważniejszym kościołem jest Bazylika Bożego Ciała powstała z fundacji króla Kazimierza Wielkiego około 1340 roku. Trójnawowa bazylika, wyposażona jest w największe organy w Krakowie.
Drugą z niezwykle ważnych świątyń na Kazimierzu jest gotycki kościół św. Katarzyny, również powstały z inicjatywy Kazimierza Wielkiego. Trójnawowa bezwieżowa konstrukcja z czerwonej cegły i białego kamienia jest jednym z najbardziej wyjątkowych kościołów w Krakowie.
Trzecią z niezwykłych świątyń jest Bazylika Na Skałce, będąca równocześnie sanktuarium męczeństwa św. Stanisława. Bazylika na Skałce jest miejscem słynnym z powodu legendy o biskupie krakowskim św. Stanisławie, według której jest miejscem jego męczeństwa. Pod kościołem znajduje się też Panteon Narodowy w Krakowie w którym znajdują się szczątki m.in. Piotra Skargi czy Sławomira Mrożka. W Krypcie Zasłużonych na Skałce uruchomionej w 1880 roku spoczywa także Jan Długosz, Adam Asnyk, Henryk Siemiradzki, Stanisław Wyspiański, Jacek Malczewski czy Karol Szymanowski.
Jeżeli chodzi o świątynie Żydowskie warte zobaczenia były Stara Synagoga oraz Synagoga Remu, która będąc najstarszą na Kazimierzu. Jako jedyna jest nadal domem modlitwy czyli jest ciągle aktywnie działającą świątynią. Obok znajduje się najstarszy zabytkowy cmentarz żydowski.
Sam Kazimierz to urokliwe place i uliczki, które przywołują ducha minionych lat i wieków wspólnej historii polsko-żydowskiej, o której opowiadała nam nasza przemiła pani przewodnik.